WARSZAWSKOJE SZAMPAŃSKOJE – DO KAWY – WYDANIE 5

Autor: data: 14 Grudzień, 2015 Special

P jak populizm i tygodnik Polityka, chociaż tym razem jedno z drugim niewiele ma wspólnego.

20151214_095751

Bo jakoś się udało Jackowi Żakowskiemu napisać coś na przekór i na wskroś trafnego. W tekście „Obywatele, do roboty!” słuszna interpretacja narodowego nihilizmu, niechcenia i masowego braku chęci do roboty na rzecz i ku chwale. Mocny tekst, z trafną społeczną diagnozą, czego nie można przeoczyć w dobie medialnej propagandy. Z tygodnika Polityka jeszcze jedno, co warto. Warto analizę Patrycji Sasnal „Watykanizacja islamu”, w której o tym co by było, gdyby islamowi nadać kształt hierarchiczny, zinstytucjonalizowany, podobny do Państwa Watykańskiego.

W zeszłym tygodniu była ostra krytyka okładki tygodnika W Sieci, tym razem jęzor przytępię i dam coś na zachętę. Miła dla oka świąteczna okładka, co prawda, jak na prawą stronę przystało nudna i przewidywalna co do treści – o stajence, żłóbku i niepolitycznym aspekcie bywalców stałych tegoż przybytku wyznania naszej wiary – ale w tygodniku nie tylko o świętach. Jest i tekst Mai Narbutt „Pociąg do góry złota”, w którym o pociągu ze skarbem, tajemniczym tunelu pod Wałbrzychem i jeszcze o tym, jakie niespodzianki cała sprawa może nam przynieść.

Image_1450083446482

A w kwestii niespodzianek okładkowy tekst tygodnika Wprost. Joanna Miziołek i Mariusz Staniszewski popełnili dobry artykuł, choć zapowiedzi wydawcy, Michała Lisieckiego, wskazujące na bezstronność dziennikarską tych dwojga, mogły sugerować raczej coś zgoła innego. A tu proszę, pojawiło się pytanie dokąd i chyba pierwszy raz od długich awanturniczych tygodni, pełnych medialnego szumu o niczym, wreszcie odpowiedź, pozbawiona bełkotu przeciw, bełkotu za, generalnie ukazująca sytuację rządu od podszewki, z możliwymi prognozami, tyleż racjonalnymi, co wyważonymi. Brawo!

 

Image_1450083390836

Newsweek tymczasem dalej walczy, ostro bijąc w prezydenta. Pomijam to i czytam dalej. Bardzo interesujący tekst Jacka Pawlickiego „Francja Le Penów”. W kontekście moich obserwacji, mojej książki i tego, co na przykład poczytny The Economist daje jako główny tekst w tym tygodniu, dobrze, że ktoś i u nas zechciał pochylić się nad problemem rosnących w siłę partii o poglądach narodowych, z naciskiem na bardzo skrajne.

Image_1450083361975

I właśnie – The Economist. Okładka z Marie Le Pen, Wiktorem Orbanem i Donaldem Trumpem, a w środku jeden z najważniejszych artykułów kończącego się roku. „Playing with fear”, czyli zabawa strachem, o tym, jak politycy walczący o wpływy wykorzystują dygotę społeczną, by osiągnąć swoje cele, wcale niezbyt optymistyczne, bo bazujące na wskazywaniu lepszych, ograniczaniu multikulturowości i tworzeniu zamkniętych światopoglądowo kierunków rozwoju państw, nie tylko w Europie, ale i w Stanach. Groźne to, bo prowadzi do powrotu historii histerii, o której rezultatach wiemy już nazbyt wiele.

do_kawy

Sandra Borowiecky to jedna z najważniejszych postaci dziennikarstwa młodego pokolenia. Kontrowersyjna, ironiczna, błyskotliwa autorka kilkuset reportaży i artykułów o tematyce społecznej i gospodarczej. W wieku 16 lat pracowała w Super Expressie, potem Radiu Kolor, telewizjach: TVN, TTV, TVN Turbo i Superstacja. Przez dziesięć lat pisała dla gazet lokalnych i ogólnopolskich: Mieszkańca, Gazety Bankowej, Uważam Rze, magazynu Żyj Zdrowo i Aktywnie. Przez pięć ostatnich lat prowadziła dziennikarskiego bloga, który po ogólnopolskim sukcesie reportażu „Wyzysk Polski” przekształciła w niezależny magazyn reporterski Szpalta. Borowiecka jest także autorką scenariuszy sztuk teatralnych „Emigrantka” i „Szeptem do mnie mów”. Ma na swoim koncie powieść napisaną w wieku dwudziestu lat „Przypadek Agaty W.”