PARYSKI GAWROSZ

Autor: data: 15 Listopad, 2015 Reportaż:Sytuacje

Nocą pod ambasadą Francji

Na rogu Pięknej radiowóz na sygnale. Wiadomo, że już blisko.
– No to wiesz co chcesz napisać?
Kobieta myśli. Rozmawiają z mężczyzną pół po polsku, pół po angielsku.
– Wiem. Z wyrazami sympatii do narodu francuskiego.
Kilka minut później mijają mnie, opuszczając portiernię przy bramie ambasady, zaaranżowaną na miejsce spoczynku księgi kondolencyjnej.
Dookoła morze zniczy. Wokół nich ludzie. Polacy, Chińczycy, Amerykanie, Francuzi, Niemcy…
– Dobrze robisz. – głos mężczyzny mówiącego do kogoś po drugiej stronie telefonu jest spokojny – Siedźcie w domu i nie wychodźcie na miasto. A my? My pod waszą ambasadą.
Chłopak z opaską biało – czerwoną na ramieniu staje na krawężniku. Odpala papierosa. Patrzy w tłum, i nagle, jakoś tak, wszystkim przebiegają po plecach ciarki.
– Zobacz… – szepcze kobieta do ucha kogoś, kto stoi obok – Powstaniec.
Mały chłopiec narysował kartkę, z biało czerwonym sercem w środku francuskiej flagi.
– Synu, czy ty wiesz ilu ludzi zginęło?
Chłopiec odpowiada śmiertelnie poważnym tonem:
– Stu dwudziestu ośmiu.
– A wiesz ile to jest?
Mały kreci głową. Wyobraźnia dziecka tego nie ogarnia.
– Wyobraź sobie, że przychodzisz jutro do szkoły, a wszyscy uczniowie w jednej chwili znikają.

 

Sandra Borowiecky to jedna z najważniejszych postaci dziennikarstwa młodego pokolenia. Kontrowersyjna, ironiczna, błyskotliwa autorka kilkuset reportaży i artykułów o tematyce społecznej i gospodarczej.