szpalta_mag_bia+ée

 

 

Szpalta to niezależny magazyn reporterski i wydawnictwo. Mój magazyn. I moje wydawnictwo.

 

Nazywam się Sandra Borowiecka. Rocznik 1988. Dziennikarstwo i pisanie książek to moja pasja. Jeszcze jako mała dziewczynka wymyśliłam sobie że będę to robić, i robię to, nieprzerwanie od ponad piętnastu lat.  Brzmi absurdalnie? Ależ skąd! Bo tam gdzie jest pasja, jest i moc. A gdzie jest moc, tam jest autentyczność, dzięki której możesz osiągnąć wszystko.

 

W wieku 16 lat uparłam się na współpracę z Super Expressem.  Poszłam, powiedziałam że zostaję, i przez prawie dwa lata tworzyłam artykuły dla sekcji warszawskiej i ogólnopolskiej ( żeby było śmieszniej, w tym samym czasie, ukończyłam warszawskie, niezbyt prestiżowe, ale dla mnie najlepsze, LO im. Henryka Jankowskiego „Kuby” w indywidualnym trybie nauczania). Szybciutko, bo jeszcze przed klasą maturalną, w wieku 17 lat rozpoczęłam współpracę z Radiem Kolor – tak, poszłam tam, powiedziałam że zostaję, i przez prawie rok realizowałam reporterskie materiały dla newsroomu i dla porannego programu Przemka Sikorskiego, który był też wtedy zacnym szefem anteny. Potem właziłam wszędzie tam, gdzie chciałam być.  Współpracowałam z telewizją TVN, TTV (program interwencyjny Blisko Ludzi, Uwaga TVN i wiadomości TTV), a także z Superstacją, lokalnym magazynem Mieszkaniec, a później, przez prawie dwa lata, z redakcjami Gazety Bankowej, Uważam Rze, tygodnikiem ABC. Tak jakoś wyszło, że mój reportaż Wyzysk Polski opublikowany w 2013 roku w prawie wszystkich mediach w Polsce, spowodował zasięg mojej dziennikarskiej działalności na poziomie dwóch- trzech milionów odbiorców w głównych czasach antenowych największych nadawców telewizyjnych, do tego ponad miliona odsłon mediów internetowych w Polsce (UWAGA TVN, reportaż Praca za sześć złotych zabija mnie, Natemat.pl najczęściej komentowany i udostępniamy reportaż w historii portalu, Wysokie Obcasy, Polityka, Metro, Pytanie na Śniadanie, Wirtualne Media, Onet, TVP, TVN24 program Justyny Pochanke). Po sukcesie reportażu, stworzyłam swoje miejsce, czyli Szpaltę. 

 

Tak, magazynowi towarzyszy niezależne wydawnictwo, też Szpalta, w ramach którego wydałam w ciągu ostatnich dwóch lat dwie powieści sensacyjne – Ani żadnej rzeczy i Która jego jest, które sprzedały się w niespełna rok w ilości 12 tys. egzemplarzy i kilku tysiącach ebooków (w czerwcu 2016 roku, w rankingu Nexto.pl opublikowanym na łamach weekendowego wydania prestiżowego dziennika Rzeczpospolita, ebook powieści Ani żadnej rzeczy zajął pierwsze miejsce w rankingu sprzedaży, wyprzedzając bestsellery Stephena Kinga i Pauli Hawkins). Pomiędzy 2015 a 2016 rokiem, spędziłam dwa miesiące w Australii, realizując niezależny reporterski projekt, który do dziś napawa mnie dumą (wytrzymać tydzień w samym sercu najstarszego lasu deszczowego świata, to jest wyczyn. A jeśli dookoła, w obrębie kilkudziesięciu kilometrów, nie ma nikogo poza tobą i starym Holendrem, który żyje niczym pustelnik, to jest to wyczyn razy dwa). 

 

W maju 2017 roku, zorganizowałam debatę wokół kontrowersyjnego tematu związanego z tematyką moich powieści „Ryzyko odradzającego się nazizmu”.  Nad frapującym mnie od lat tematem, debatowali zaproszeni przeze mnie czołowi polscy intelektualiści i przedstawiciele świata mediów (filmowa relacja z debaty do obejrzenia u nas, to jasne jak słońce :)).

 

W grudniu  2017 roku, w teatrze im. Jaracza w Otwocku, zdarzył się cud. Została wystawiona sztuka mojego autorstwa Walizka pełna życia.

 

 

A dzięki temu wszystkiemu, dzięki Wam, ja, skromna pasjonatka podobna do Bridget Jones, nadal robię to co kocham. Piszę, pracuję, odkrywam tajemnice i szykuję się na studia na Oxfordzie!