KSIĘGA PANA NADZIEI

Autor: data: 30 Sierpień, 2015 Special

Księga Pana Nadziei, Tommi Musturi, tłumaczenie Bożena Kojro, wyd. Timof i cisi wspólnicy

20150820_172336

Dzień po katastrofie w Czarnobylu stary człowiek zabiera się do opowiadania historii swojego niespełnienia. Gorzka, pełna frustracji i niedopowiedzeń opowieść to… komiks, którego twórcą jest fiński geniusz Tommi Musturi.

Autor pracował nad opowieścią ponad siedem lat. Wyszło mu dzieło na miarę szyte. No, może szkicowane. Wspaniałe, nieco nostalgiczne rysunki i „dymki” nie pozwalają oderwać się od czytania i patrzenia. Kolejne strony to przyjemność, mimo że Pan Nadzieja to postać fatalna. Śpi, wstaje, je, wychodzi do ogrodu, patrzy w niebo, wspomina młodość i żali się na starość.

Smaczne to i frasobliwe, piękne i smutne. Tak bardzo komiksowe, jak tylko może być życie każdego z nas. Bo przecież – to słowa Pana Nadziei – każdy z nas na starość orientuje się, że żyje tylko dla siebie.

Jeśli szukacie czegoś, co pozwoli Wam unieść się ponad mdłą, byle jaką literaturę, czegoś co Was pochłonie i zauroczy, zerknijcie na Księgę Pana Nadziei. Polecam nabyć w księgarni Gildia.pl, tam nie dość że miło, to jeszcze internetowy zakup da się okrasić niższą ceną.

Sandra Borowiecky to jedna z najważniejszych postaci dziennikarstwa młodego pokolenia. Kontrowersyjna, ironiczna, błyskotliwa autorka kilkuset reportaży i artykułów o tematyce społecznej i gospodarczej. W wieku 16 lat pracowała w Super Expressie, potem Radiu Kolor, telewizjach: TVN, TTV, TVN Turbo i Superstacja. Przez dziesięć lat pisała dla gazet lokalnych i ogólnopolskich: Mieszkańca, Gazety Bankowej, Uważam Rze, magazynu Żyj Zdrowo i Aktywnie. Przez pięć ostatnich lat prowadziła dziennikarskiego bloga, który po ogólnopolskim sukcesie reportażu „Wyzysk Polski” przekształciła w niezależny magazyn reporterski Szpalta. Borowiecka jest także autorką scenariuszy sztuk teatralnych „Emigrantka” i „Szeptem do mnie mów”. Ma na swoim koncie powieść napisaną w wieku dwudziestu lat „Przypadek Agaty W.”